poniedziałek, 19 października 2015

Wybory!

Dziś, co ciekawe w poniedziałek, w Kanadzie wybieramy nowy parlament i rząd federalny.
Mamy troje liderów - Justin Trudeau (Liberałowie), Stephen Harper (Konserwatyści) i Thomas Mulcair (NDP). To czołowa trójka - poza nimi, jest jeszcze kilkunastu innych kandydujących.

Na kilka tygodni przed wyborami zapukał do naszych drzwi uprzejmy pan z panią ogarniającą nasz budynek (tu nikt się sam po bloku nie pałęta, zawsze jest obstawa blokowa), spisał dane - w sumie moje, bo ja tylko jako kanadyjka mam uprawnienia do głosowania.
Kilka dni później przyszedł pocztą mini poradnik odnośnie głosowania, w dwóch językach oczywiście. Ostatnim rzutem na taśmę przyszła karta informacyjna - voter information card, z danymi i kodem do zeskanowania.

By zagłosować, należy udać się do lokalu wyborczego z wyżej wspomnianą kartą i dokumentem ze zdjęciem i adresem.

Jutro wyniki....

Szczerze mówiąc, to zastanawiałam się nad swoim uczestnictwem w tych wyborach... zdecydowałam jednak, że następnym razem... . Bo jednak, jakoś przygotować się merytorycznie trzeba.


wtorek, 29 września 2015

Doors Open Burlington

Kolejna miejska impreza - Otwarte Drzwi Burlington.

Chyba każde miasto ma zakątki, które są niedostępne dla człowieka z zewnątrz - Burlington także je ma. Niepozorny budynek skrywający mityczne tajemnice, ciekawe historie poruszające do dnia dzisiejszego czy po prostu piękna architektura warta zobaczenia.

Sobota pachnąca jesienią, nieuniknioną, piękną i nostalgiczną.

Najpierw mini koncert muzyki celtyckiej przy naszym City Hall, następnie dom zbudowany w 1893 roku, zwany Gingerbread House - cudna budowla i aranżacja ogrodowa.
2 kościoły, muzeum Josepha Brant'a (lokalna sława), Art Gallery of Burlington - z zewnątrz powiedziałabym, nawet nieciekawa, ale robi wrażenie w środku - wiele różnych pracowni, od ceramicznej po włókienniczą (z krosnami!), przez botaniczną. Skończyliśmy na pobycie w Loży Masońskiej. Nie wiedziałam, że takowa tutaj jest, a okazało się, że mijam ją średnio 4 razy w tygodniu... . Z ciekawych informacji - znaczna część ulic w Burlington to nazwiska zasłużonych z owej loży.

Koszt zwiedzania - czas wolontariuszy.









piątek, 11 września 2015

Canadian National Exhibition

CNE, w skrócie także zwane po prostu Ex.
W tym roku trwało od 21 sierpnia do 7 września

Szeroko reklamowane, niezwykle tłumne wydarzenie w Toronto, na które przybywają całe rodziny zewsząd, kto tylko żyw! Jak to określił jeden znajomy mi Brytyjczyk (w Kanadzie ponad 18 lat) - "To Kanadyjska tradycja - narzekają, że ludzi dużo, że głośno, że już ostatni raz, ale za rok i tak pojadą" Nieco znajome...

W sumie sama nie wiem, jak mam to opisać - chyba najlepiej pasuje porównanie do przeogromnego wesołego miasteczka z własną wewnętrzną komunikacją. Znajdziemy tam chyba wszystko - od kącika dla dzieci ze zwierzątkami, po karuzele dla dzieci i dorosłych, stoiska z mydłem, widłem i powidłem, sporo... no dobra - bardzo dużo hazardu w moim mniemaniu i całe zaplecze gastronomiczne w oddzielnym pawilonie z przeróżnym jedzeniem.

Wytrzymaliśmy 2,5 godziny... jednak wolimy muzea :)